Te i inne interesujące fakty przedstawione w tym ww. artykule, dotyczące Bożego Narodzenia w Czerniowcach na przełomie XIX i XX wieku, zostały przekazane nie tylko naszej gazecie, ale także czołowa badaczka Czerniowieckiego Muzeum Krajoznawczego Katarzyna Walawska wygłosiła w swoim wykładzie w przytulnym pomieszczeniu Centrum Informacji Turystycznej Rady Miasta Czerniowce.
Jak mieszkańcy Czerniowiec obchodzili Boże Narodzenie ponad sto lat temu, jak się do niego przygotowywali, jak angażowali się w działalność charytatywną - o tym i wiele więcej dowiedzieli się słuchacze z wykładu pani Katarzyny.
Zgodnie z dobrą tradycją, mówiła, stowarzyszenia religijne prowadziły działalność charytatywną w wigilię Bożego Narodzenia. W 1885 roku w Czerniowcach rozpoczęło działalność Katolickie Towarzystwo Dobroczynne. Jego założycielami byli ksiądz rzymskokatolicki Ignacy Kornicki i ksiądz greckokatolicki Kelestyn Kostecki.
W pierwszych latach istnienia stowarzyszenie postawiło sobie za cel zbudowanie i utrzymanie sierocińca oraz domu dziecka, a także opiekę nad ubogimi katolikami. Za pośrednictwem ojca Kornickiego do prowadzenia sierocińca zaproszono dwie siostry zakonne z zakonu felicjanek.
W 1887 roku w Czerniowcach przy ulicy Johannesgasse (obecnie ulica Marka Wowczki) wybudowano schronisko dla dzieci, w którym 1 lipca tego samego roku przebywało już 40 dzieci, mimo że schronisko było przewidziane tylko dla 20 osób.
Co ciekawe, wśród zwykłych członków Katolickiego Towarzystwa Charytatywnego liczba kobiet dominowała nad liczbą mężczyzn. Towarzystwo miało odrębną sekcję kobiecą, która zajmowała się głównie działalnością fundraisingową. Do składu sekcji weszły damy z „najlepszych kręgów” Czerniowiec. Wśród nich były żony urzędników: Matylda Zachar, Amalia Wengłowska, żony profesorów uniwersyteckich: Sofia Galban, Maria Kleinwechter, Olga Kałużniacka oraz żona kompozytora i nauczyciela muzyki Anna Grzhimali.
Liczba akcji charytatywnych wzrosła w przeddzień Bożego Narodzenia. Kobieca sekcja „Katolickiego Towarzystwa Charytatywnego w Czerniowcach”, której komitetem kierowała Oktawia Kasprzycka, tradycyjnie organizowała przyjęcie świąteczne dla dzieci ze schroniska i rozdała im prezenty.
W 1887 roku w schronisku ustawiono choinkę, a dzieci wykonały pieśni chóralne i recytacje w trzech językach: niemieckim, polskim i ukraińskim. Na uroczystość zaproszano również hojną dobroczyńcę towarzystwa, baronową Johannę Pino von Friedenthal, żonę prezydenta Bukowiny. W 1888 roku, dzięki wsparciu sierot, pani Friedenthal została wybrana honorową członkinią i patronką sierocińca.
Sekcja Charytatywna Towarzystwa Bratniej Pomocy oraz Czytelnia Polska zorganizowały wieczory dla dorosłych i dzieci w Domu Polskim z okazji Mikołajek. Wstęp dla dzieci i dorosłych był bezpłatny, a dochód z rozrywki przeznaczono na cele charytatywne dla ubogich rodzin.
24 grudnia 1909 roku chór Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi śpiewał podczas święta i wykonywał ćwiczenia gimnastyczne. Później na scenie pojawił się święty Mikołaj w otoczeniu 12 pięknych aniołów i jednego brzydkiego, ale radosnego diabła, który uroczystym i poważnym głosem udzielił dzieciom wielu pożytecznych rad i nauk.
Ukochany święty wśród dzieci przyniósł również setki prezentów dla dzieci, dla młodych i starszych. A nawet dla najstarszych. Po nich zagrali muzycy z cukrowni w Żuchce, a panie z komitetu charytatywnego przygotowały poczęstunek.
Działało wówczas stowarzyszenie kobiet „Niosące Mirrę”, założone przez Kościół greckokatolicki, które pomagało ubogim dziewczętom obrządku greckokatolickiego w edukacji. Członkiem stowarzyszenia mogła zostać każda wykształcona kobieta, niezależnie od wyznania, prowadząca moralny tryb życia i wyznająca wiarę greckokatolicką.
Zimą 1899 roku Towarzystwo Mirronośne zebrało prawie 400 florenów na pomoc biednym ukraińskim uczennicom, które następnie przeznaczono na zakup ubrań, obuwia i elementarzy dla uczennic. Fundusze zebrałi Olga Kałużniacka (żona profesora uniwersyteckiego Omelana Kałużniackiego) i Emilia Smal-Stocka (żona profesora Stepana Smal-Stockiego), a także inne damy z kręgu ukraińskiej inteligencji. Wśród dobroczyńców tej akcji znaleźli się prezydent regionu, baron Bourguignon, politycy i osobistości życia publicznego: Nikołaj Wasylko, Nikołaj baron Mustiaca, baron Petrino.
Natalia FESZCZUK
Zdjęcia autorki

